5 kardynalnych błędów treningowych – tego unikaj!

Do tematu błędów, które zdarza nam się popełniać w treningowej rutynie trzeba ciągle i ciągle powracać. Dlaczego? Ponieważ nader często zapominamy o podstawowych zasadach dobrego treningu i nieustannie popełniamy drobne wykroczenia przeciwko zdrowiu i kondycji. Dlatego dzisiaj mam dla Was porcję przestróg o tym, czego nie powinniście robić, aby sobie nie szkodzić.


W dosyć znanej, telewizyjnej reklamie pewnego specyfiku na stawy, sympatyczna para młodych instruktorów fitness przekonuje nas: „Bo o to chodzi, by ruch Ci nie szkodził”. Tymi zgrabnie zrymowanymi słowami przekazują nam pewną podstawową prawdę o treningu, o której czasem chyba zdarza nam się zapominać: trening na nam pomagać, a nie przysparzać kłopotów. Zatem jeśli pojawiają się problemy, to niezawodny znak, że gdzieś popełniamy błąd.

Zamiast, w myśl zasady: „Mądry Polak po szkodzie”, usuwać skutki błędów, zacznijmy od unikania przyczyn. Pora na treningowy „rachunek sumienia”. Odpowiedz sobie na 5 poniższych pytań:

 

kontuzja ból trening

Ból to nie oznaka Twojej słabości, ale sygnał, że być może Twoja technika jest nieprawidłowa

1. Czy zdarza Ci się trenować dalej, mimo że coś Cię boli?

Tak, to prawda, że może czasem nie warto nadmiernie się nad sobą rozczulać. Jasne, że prawdziwym siłowym zapaleńcom często przyświeca zasada: „No pain – no gain”. A jednak, chociaż wydzielane w czasie aktywności endorfiny mogą czasem dawać nam (złudne) wrażenie, że dzięki treningowi ból znika, to niestety forsowanie się mimo kontuzji, czy choroby nie jest zbyt rozsądnym pomysłem.

Ćwiczenia mimo bólu to nie tylko zaprzeczenie bezpiecznego i efektywnego treningu, ale niestety często także najkrótsza droga do tego, by drobny uraz zamienić w poważną i trwałą kontuzję.

Nigdy nie ignoruj też bólu, który pojawia się w czasie aktywności, mimo, że nic Ci nie dolega, np. w czasie wyciskania ciężarów, biegania, czy wskakiwania na step. Odczuwanie dyskomfortu w takiej chwili nie jest oznaką Twojej słabości, ale ważnym sygnałem dla Ciebie, że może Twoja postawa lub sprzęt, na którym ćwiczysz, wymaga drobnej korekty. Zmiana chwytu na gryfie, regulacja siodełka w rowerku treningowym, dobre buty do biegania, korygujące sposób stawiania stóp na podłożu, a może po prostu na początek 2 talerze do sztangi mniej – to wszystko drobne zmiany, dzięki którym możesz uniknąć problemów ze zdrowiem, jeśli nie teraz, to za kilka lat.

 

2. Czy zdarza Ci się ignorować medyczne przeciwwskazania do uprawiania danej aktywności?

Masz problemy ze stawami lub kręgosłupem? Cierpisz na wadę serca, astmę lub inne schorzenie, które utrudnia Ci podejmowanie dużego wysiłku? Posłuchaj Twojego ciała i nie funduj mu dodatkowych przeciążeń, aby nie narażać się na niebezpieczeństwo.

Naturalnie nie namawiam Cię do całkowitego porzucenia ruchu i zajęcia miejsca na kanapie. W przypadku chorób serca, płuc, czy jakiejkolwiek rehabilitacji, wręcz zaleca się dostarczanie ciału regularnego i przynajmniej minimalnego ruchu. Musisz jednak pamiętać, że nie każda dyscyplina sportu i fitnessu będzie dla Ciebie odpowiednia. Wybierając zajęcia dla siebie, skonsultuj się najpierw z lekarzem. Rozważ także możliwość treningu pod okiem indywidualnego trenera, który skomponuje dla Ciebie idealny i bezpieczny zestaw ćwiczeń, poprawiających Twój stan zdrowia.

 

3. Czy trzymasz się wciąż tego samego zestawu ćwiczeń?

Nuda i rutyna to bodaj największy wróg udanego i efektywnego treningu. Co więcej, może trudno będzie Ci w to uwierzyć, ale wykonywanie dzień po dniu tych samych ćwiczeń może zwiększać ryzyko wystąpienia kontuzji, sprzyjać osłabieniu mięśni oraz ich nieproporcjonalnemu wzrostowi.

Tymczasem cross-training, wykorzystywanie interwałów, różnicowanie tempa i obciążenia, jak również mieszanie dyscyplin nie tylko z dnia na dzień, ale i z sezonu na sezon, pozwala Ci uniknąć monotonii, a także gwarantuje Ci maksymalnie wydajny trening, bez przeciążania pojedynczych partii mięśniowych. Efekty są tylko kwestią czasu.

 

4. Czy nie dajesz sobie chwili oddechu?

trening zmęczenie pot

Twoje ciało, tak samo jak ruchu, potrzebuje odpoczynku...

Będę to powtarzać do znudzenia: dzień nietreningowy nie jest dla słabeuszy. To element konieczny każdego efektywnego treningu, niezależnie od stopnia Twojego zaawansowania. Jeśli nie planujesz dnia przerwy od ćwiczeń w Twoim napiętym grafiku, w rzeczywistości powoli i stopniowo ograniczasz Twoją zdolność do treningu. Oczekujesz, że Twoja kondycja z każdą kolejną wizytą na siłowni będzie wrastać, tymczasem dzieje się coś odwrotnego. To niezawodny znak, że Twój organizm rozpaczliwie potrzebuje regeneracji.

Pomyśl o przerwie, jak o chwili na to, by Twoje świeżo wyrzeźbione mięśnie „utwardziły się”. Odpoczynek jest Ci potrzebny również po to, by odsapnąć mentalnie i uniknąć treningowego wypalenia.

 

5. Czy zapominasz o właściwej technice?

Zanim zaczniesz ćwiczyć… poczytaj! Poznanie podstawowych technik wykonywania ćwiczeń skutecznie ochroni Cię przed nabawieniem się niekiedy naprawdę poważnych urazów. Niestety, wbrew temu, co nam się czasem wydaje, nie rodzimy się z tą wiedzą :) Tymczasem powtarzalność pewnych ruchów w czasie ćwiczeń sprawia, że ich prawidłowe wykonywanie staje się kwestią jeszcze istotniejszą.

To tak jak ze zjawiskiem zwanym „zmęczeniem materiału” – jeśli poddajemy materiał regularnym naciskom i przeciążeniom, w końcu nie wytrzyma i pęknie. Podobnie jest z naszymi mięśniami, stawami, kośćmi, czy ścięgnami – regularnie i niewłaściwie przeciążane, dadzą wreszcie o sobie znać bólem i kontuzją.

 

I jak? Czy na którekolwiek z tych pytań odpowiedzieliście twierdząco? Jeśli tak, to najwyższa pora na kilka poprawek w Waszym podejściu do treningu. Zapewniam, że Wasze ciała będą Wam za to wdzięczne :)

Macie własne dobre rady, które Waszym zdaniem warto stosować? Piszcie śmiało w komentarzach!

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdki (Brak głosów)
Loading ... Loading ...

Podobne artykuły:

Jeden komentarz dla “5 kardynalnych błędów treningowych – tego unikaj!”

  1. Martin pisze:

    Chyba najciężej jest zmusić się do odpoczynku, bo albo człowiek się uzależnił od treningu, albo za bardzo spodoba mu się chwila odpoczynku i cały wysiłek jak krew w piach ;) No i rzeczywiście jest ten aspekt psychologiczny „odpoczynek jest dla słabych, nie ma lipy”.


Dodaj komentarz

Najnowsze wideo

Polecane artykuły

Kalendarium

Wrzesień 2017
P W Ś C P S N
« paź    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930