Boot Camp Fitness: pomysł na aktywny urlop

Typowy urlop przeciętnych Kowalskich: leżak nad morzem (lub jeziorem), słodkie napoje, lody dla ochłody, a wieczorem przyjemna kolacja z pizzą w roli głównej, popijana zimnym piwkiem. Ruch ograniczamy do minimum, żeby przez ten krótki tydzień wolnego (na dłużej raczej mało kto da radę się wyrwać) odpocząć jak najwięcej. No właśnie: czy aby na pewno odpocząć? Czy raczej popaść w „lenia”, który po powrocie zemści się wyrzutami sumienia? A przecież wcale tak nie musi być…

 

boot camp fitnessWakacyjne lenistwo jest nadzwyczaj przyjemne – i nie będę zaprzeczać, że mnie czasem też dopada. Niestety zaledwie kilka dni totalnej laby może zaprzepaścić wszystko, co z myślą o wakacyjnej formie, budowaliśmy przez kilka ostatnich miesięcy. Chyba zgodzicie się ze mną, że nie warto narażać się na takie frustracje, nawet w imię odrobiny oddechu?

Szukając dobrej alternatywy, rzuciłam okiem na ostatnie trendy z Zachodu. I co widzę? Amerykanie i Brytyjczycy z godnym podziwu zawzięciem biorą się za Boot Camp Fitness, czyli „wojskową” odmianę fitnessu w grupie. Dlaczego „wojskową”? Ponieważ uczestnicy wyjeżdżają w grupach na specjalne obozy treningowe, gdzie pod okiem profesjonalnych instruktorów wstają skoro świt i przechodzą ścieżkę zdrowia, jakiej nie powstydziłby się niejeden amerykański Marine.

Brzmi jak niezły wycisk. Jednak Boot Camp Fitness wciąż zdobywa nowych miłośników, gdyż żadna inna odmiana fitnessu nie daje tak szybkich i spektakularnych efektów. Ci, którzy już byli na obozie Boot Camp podkreślają też, że nigdy wcześniej nie zdarzyło im się nawiązać z grupą tak silnej więzi, opartej na wzajemnym motywowaniu się do dalszego wysiłku, jak właśnie tam.

 

Tylko dla orłów?

Fitness w odmianie Boot Camp wymaga od ćwiczących dużej dozy samodyscypliny. W swojej najbardziej skrajnej odmianie obóz faktycznie przypomina jednostkę wojskową: wszyscy chodzą w jednakowych ubraniach w kolorze khaki, instruktorzy są surowi jak wojskowi sierżanci, a każdy przejaw lenistwa pociąga za sobą serię karnych powtórzeń. Takie „atrakcje” przewidują tzw. „obozy dla grubasów”, którzy mają szczególny problem ze zmuszeniem się do aktywności fizycznej (popularne w USA).

Typowy obóz (coraz więcej organizowanych jest także w Polsce) niekoniecznie musi być aż tak łudząco podobny do jednostki szkoleniowej dla wojskowych rekrutów, jednak należy być przygotowanym na to, że każdy dzień zaczyna się wcześnie rano, od przynajmniej 30-40 minutowej sesji treningowej na świeżym powietrzu. Wśród ćwiczeń dominują pompki, przysiady, biegi, podskoki, ćwiczenia siłowe i izometryczne – aż do utraty tchu. Główną zasadą treningu Boot Camp jest bowiem kontynuowanie ćwiczeń nawet wtedy, gdy zaczyna brakować sił. Trening jest surowy, stąd skojarzenie z wojskiem. A to tylko początek, gdyż plan dnia przewiduje zwykle nawet 14 godzin zróżnicowanej (już niekoniecznie tak intensywnej) aktywności.

Żeby to znieść, potrzeba odrobiny kondycji, trochę silnej woli i mnóstwa zaangażowania we wspólny trening z tymi, którzy tak jak Ty, wyciskają z siebie siódme poty, ale mimo to nie poddają się. Pomaga także świadomość, że wracając z obozu będziemy czuć dumę i ogrom satysfakcji z dobrze spędzonego urlopu. Niech zadowolone wypowiedzi uczestników zajęć w Manchesterze, świadczą same za siebie:

 

 

Nie tylko trening

Typowy Boot Camp to nie tylko codzienne ćwiczenia. Uczestnicy mają także zapewnione całodzienne, zbilansowane menu, które skomponowane jest ze składników poprawiających metabolizm. Tym sposobem wyjazd może poprawić nie tylko naszą formę, ale i sylwetkę.

W programach obozów pojawiają się nierzadko zajęcia jogi, wędrówki po górach, czy regenerujące masaże. Bywa, że obozy skupiają ludzi o konkretnych zainteresowaniach, np. rowerzystów, narciarzy, czy panie, które chcą odzyskać sylwetkę przed ślubem. Bywają też specjalne wyjazdy dla osób walczących z nadwagą, inne dla kobiet, a nawet takie, które przeznaczone są dla osób starszych. W zależności od profilu, mogą one zapewniać zróżnicowany przegląd codziennych aktywności.

Na pewno jest to niebanalny sposób spędzenia wolnego czasu, który przy okazji pozwala nam nieco zmierzyć się z własnymi słabościami i przekroczyć granice swoich możliwości. A jak Wam podoba się taki pomysł na tegoroczny urlop?

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdki (Brak głosów)
Loading ... Loading ...

Podobne artykuły:

Dodaj komentarz

Najnowsze wideo

Polecane artykuły

Kalendarium

Czerwiec 2017
P W Ś C P S N
« paź    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930