Moja przygoda ze sportem… wczoraj, dziś i jutro:)

Tagi

Swoją przygodę ze sportem zaczynałam- chyba jak każdy- w szkole podstawowej. Jednak wtedy nie myślałam, że wyrośnie z tego cokolwiek. Jako dziecko, chyba jak każdy, byłam żywa i ruchliwa – wszędzie było mnie pełno i nie raz spędzałam sen z powiek rodzicom, kiedy podczas zabaw wracałam z poobdzieranymi kolanami lub kiedy to wdrapywałam się na drzewo, a potem nie wiedziałam jak z niego zejść:P Szkolne zawody sportowe to było to, w czym odnajdywałam się na co dzień, a po szkole – długie spacery z rodzicami, częste wyjazdy w góry podczas wakacji i „zaszczepienie” bakcyla :)

Jednak po okresie podstawówki przyszło gimnazjum… okres dojrzewania i swoistego rodzaju niechęć do sportu i tak może byłoby do dziś gdyby nie Pani od WF-u w liceum. Nigdy nie widziałam siebie w roli biegaczki:P A jednak, można by powiedzieć, że w okresie tych trzech licealnych lat, kiedy moi znajomi zapoznawali się z życiem klubowym, ja rozwijałam swoje sportowe pasje. Odkryłam w sobie wielką miłość do siatkówki. Niestety ze względu na swój słuszny wzrost (160 cm) nie udało mi się dostać do żadnej drużyny. Pozostał we mnie jednak duch kibicowania i wyjazdy na mecze reprezentacji :)

Wracając do okresu liceum – odnalazłam tam swoje miejsce w zawodach tzw. biegów przełajowych. Liczne imprezy sportowe od września do maja pozwalały mi rozwijać swoje zainteresowania sportem, brałam również udział w licznych zawodach drużynowych i może, gdyby nie moje anty -  zdolności, dziś kończyłabym zamiast Politechniki- AWF :)
I można powiedzieć, że na tym zakończyłam swoją miłość do sportu, bo z reguły studenci nie pałają już takimi pasjami…

Jednak to dopiero na studiach wszytko się zaczęło :)
Przez przypadek pewnego pięknego dnia zajrzałam do jednego z klubów fitness nieopodal mojego domu. Na początku, jak każda kobieta, miałam swój cel – zgubienie paru kilogramów. Tak zaczęła się moja przygoda ze sportem. Niepozorny z pozoru rowerek i zajęcia z Indoor Cycylingu wciągnęły mnie niesamowicie. Jak lawina posypały się kolejne nowe zajęcia w których chętnie uczestniczyłam i na które uczęszczam do dziś – od ABT po Body Sculpt oraz Ball and Shape i Step. Na początku nie było łatwo, przestawienie się na inny zegar codzienny, reorganizacja, zakwasy. Nie powiem- było ciężko. Jednak determinacja była coraz większa – coroczne wyjazdy z narzeczonym w Tarty zawsze kończyły się jakąś kontuzją lub mega zakwasami – więc chciałam coś z tym nareszcie zrobić :D
I… po roku UDAŁO SIĘ! Przyszły jakieś wymierne efekty. Z tygodnia na tydzień zauważałam poprawę – mniej się męczyłam na zajęciach, poprawiała się moja kondycja. Ale prawdziwy test miał nastąpić w wakacje. Cele były dwa – najwyższy szczyt Polski : RYSY i najtrudniejszy, najbardziej wymagający szlak- ORLA PERĆ. „Ambitnie”- niejeden by tak pomyślał.  Dzięki naszemu zaparciu i przygotowaniu UDAŁO SIĘ :) wrażenia były niesamowite. Było ciężko, momentami nawet bardzo, nie tylko na obu tych szlakach. Jednak było warto. Niektórzy pomyśleliby że na tym zakończyła się moja przygoda ze sportem. Jednak nie- po powrocie wróciłam do swojego fitnessu. Udało mi się coś jeszcze- namówienie mojego partnera na zajęcia z tańca towarzyskiego. Okazało się to strzałem w 10. Właśnie minął rok, jak razem trenujemy. Widzimy efekty i sprawia nam to ogromną przyjemność. Tak więc nie ma rzeczy niemożliwych – zawsze kiedy się tylko chce, można coś osiągnąć….

Gorąco polecam zatem wszystkim, niezależnie od wieku, wspólne uprawianie  sportu – sprawia to o wiele większą frajdę,  niż ćwiczenie w pojedynkę. My, dzięki tańcowi, odnaleźliśmy swoją nową pasję. Dodatkowo, dzięki  aerobikowi, nauczyłam się kontrolować swoje ciało  i nie walczyć z nim, tylko odpowiednio pielęgnować by zapewnić mu smukły wygląd. ZATEM GORĄCO POLECAM :D

pozdrawiam serdecznie

Basia

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdki (1 głosów, średnia: 5,00 na 5)
Loading ... Loading ...

Podobne artykuły:

Dodaj komentarz

Najnowsze wideo

Polecane artykuły

Kalendarium

Marzec 2017
P W Ś C P S N
« paź    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031