Po zimie: ciało na detoksie

Nie wiem, jak dla Was, ale dla mnie pora przejściowa między zimą i wiosną to każdorazowo najbardziej traumatyczny moment roku. Nieustanne zmęczenie, awitaminoza, pierzchnące usta, przesuszona skóra, na głowie „siano”, cera jak ziemia, ociężały żołądek i „autopilot” w kierunku łóżka. Co gorsza, aktywność i ćwiczenia to ostatnie, na co mam wtedy ochotę. Gdy tylko zauważam pierwsze z tych objawów, w głowie zapala mi się czerwona lampka: „Pora na detoks”! Detoks po zimie – przejdźmy przez to razem!


warzywa sa niezbedne w diecie oczyszczajacej

Po zimie potrzebujesz solidnej dawki witamin

Choć na pozór nie zapadamy – wzorem niedźwiedzi – w sen zimowy, w rzeczywistości nasz metabolizm zwalnia obroty. Można powiedzieć, że w najzimniejszych miesiącach roku przechodzimy na „tryb oszczędzania energii”. Siłą rzeczy w tym czasie nasz organizm znacznie gorzej sobie radzi z filtrowaniem szkodliwych substancji. A toksyn niestety nie da się uniknąć: są w pożywieniu (zwłaszcza tym bogatym w syntetyczne dodatki) oraz w zanieczyszczonym środowisku. Naszej sytuacji wcale nie poprawia przedłużający się niedobór słońca i świeżych warzyw – a więc witamin. W efekcie po zimie jesteśmy wykończeni. Jak temu zaradzić?

 

Bierzemy się w garść!

Róbmy to co robić lubimy. Jeśli Tobie pomaga np. Kino czy teatr to udaj się tam z najbliższą osobą. Jeśli lubisz wyposażać dom czy kuchnie i sprawia Ci to radość to wybierz dla siebie np. jakiś nowy komplet kieliszków do wina czy modnych serwisów kawowych. Najprostsze rozwiązania są najlepsze, dlatego niedoborom witamin i tak zwanemu „leniowi” zaradzimy także odpowiednią dietą i ruchem. Intensywną kurację oczyszczającą możemy sobie zafundować przez 2-3 dni lub przechodzić łagodny detoks regularnie, raz w tygodniu. Osobiście zalecam systematyczność – porządny detoks po długiej przerwie może być początkowo równie uciążliwy, jak jego brak.

 

O czym pamiętać?

  • Przebuduj dietę. Zimą nasze posiłki bogatsze są w tłuszcze i cukry, które zakwaszają organizm. Aby przywrócić mu bardziej zasadowy odczyn, wystarczy sięgnąć po świeże warzywa, rośliny strączkowe, produkty pełnoziarniste, owoce (chociaż z nimi ostrożnie, ze względu na dużą zawartość cukrów), oliwę z oliwek. Po kilku dniach takiej oczyszczającej diety, możesz ją poszerzyć o ryby i białe mięso. A do do picia? Zielona herbata, napar z bratka oraz woda z cytryną. Jeśli masz sokowirówkę, śmiało sięgaj po świeżo wyciskane soki, szczególnie sok z buraków.
  • Pożegnaj używki. Kolejne zakwaszacze organizmu to nikotyna, kawa i mocna czarna herbata, alkohol. Początek wiosny to czas, kiedy niedawne karnawałowe szaleństwa dają o sobie znać jak bomba z opóźnionym zapłonem. Co robić? Oczywiście odstawić. Dobra wiadomość jest taka, że zdaniem specjalistów, gdy tylko ograniczymy tłuszcze i alkohol, organizm sam przechodzi w tryb samooczyszczania.
  • Polub spacery. Nawet jeśli nie lubisz porannego joggingu, postaraj się wygospodarować ok. 40 min o poranku na energiczny spacer (możesz wykorzystać kije do Nordic Walking). Tym prostym sposobem przyspieszysz spalanie tkanki tłuszczowej (a po zimie pewnie trochę jej przybyło), dostarczysz sobie przyjemnej dawki endorfin i rozbudzisz się lepiej, niż filiżanką espresso. Pamiętaj, aby śniadanie zjeść dopiero po spacerze.
  • Cukrowi i soli mówimy „nie”! Przyczyniają się one do zatrzymywania wody w organizmie, dlatego ich nadmiar może sprawić, że będziemy dosłownie opuchnięci. Jeśli mieliście w zwyczaju słodzić i solić za dużo, dostarczajcie sobie… wody! Wypłucze ona z ciała nie tylko „białą śmierć”, ale i zmagazynowaną wodę. Jak to mówią: klin klinem :)
  • Jedz mniej, ale częściej. Zwiększenie liczby posiłków z 3 do 5 dziennie stało się już tematem kampanii społecznych, ale ja dodam od siebie: staraj się jeść 5-6 porcji co 2-4 godziny, a Twoja przemiana materii będzie działała jak dobrze naoliwiona maszyna.

Wszystkie te proste zabiegi powinny poprawić Twój metabolizm już w ciągu 2 tygodni. W efekcie pomożesz ciału szybciej pozbyć się tego, co mu szkodzi.

Obudz sie z zimowego snu

Więcej ruchu - nie ma innej rady na wiosenne przebudzenie!

 

Systematyczność się opłaca!

Już w szkole powtarzali: pracuj systematycznie. I mieli rację. W odzyskiwaniu i utrzymaniu formy oraz zdrowia sumienność jest podstawą sukcesu. Eksperci magazynu „Men’s Health” proponują szybki zestaw oczyszczający, który możesz stosować raz w tygodniu:

  1. Przed śniadaniem wypij kubek gorącego naparu z imbiru z cytryną. Ok. 2-centymetrowy kawałek imbiru pokrój w cienkie plasterki i zalej wrzątkiem. Dodaj plasterek cytryny i wypij przed pierwszym posiłkiem. Taki napój złagodzi stany zapalne, przyspieszy regenerację potreningową i wspomoże utrzymanie właściwego poziomu cukru we krwi.
  2. Zapewnij sobie zbilansowany lunch/obiad. Np. grillowanego łososia z warzywami, pełnoziarnisty makaron w sosie brokułowym, grillowaną cukinię z bazylią, gotowaną fasolkę szparagową lub pieczone ziemniaki z zieleniną. W tak skomponowanym posiłku znajdziesz właściwą mieszankę antyoksydantów i białek, niezbędną dawkę zdrowych tłuszczów omega-3 i omega-6 oraz nieco węglowodanów dla uzupełnienia glikogenu.
  3. Detoks w fitness klubie. Przepis jest prosty: najpierw przez 10 min rowerek treningowy (na umiarkowanym obciążeniu), a potem 3 razy na zmianę: 10 min w saunie / 2 min pod prysznicem. Nie zapomnij o nawodnieniu organizmu. Taka kombinacja błyskawicznie przyspieszy metabolizm i wymiecie z organizmu większość toksyn.
  4. Po siłowni – suplementacja. Np. shake białkowy z dodatkiem „green powder”, czyli sproszkowanych zielonych warzyw. Białko wspomoże regenerację mięśni po treningu, a dzięki temu, że nie zawiera laktozy, nie zwiększy produkcji toksyn. Dodatek witamin z zielonych warzyw zmniejszy zakwaszenie mięśni.
  5. Połóż się dziś wcześniej – przynajmniej godzinę wcześniej. Twoje ciało najlepiej oczyszcza się właśnie w czasie snu, dlatego wyłącz TV i laptopa, wypij szklankę wody i postaraj się wyciszyć przed snem. Rano obudzisz się jak nowo narodzony.

Proste, a przy tym jakie przyjemne (patrz: sauna) :)

A może macie jakieś własne sposoby na regenerację po długiej zimie?

 

 

*UWAGA! KONKURS!*

 

Mam niespodziankę dla wszystkich czytelników oficjalnego Bloga Sklepu Fitbay.pl! Zapraszam do udziału w konkursie. Do wygrania rewelacyjny magnetyczny rowerek treningowy HS-54R o wartości 369 zł – w sam raz na wiosenny powrót do aktywności. Wystarczy, że do 20 kwietnia (włącznie) odpowiecie na proste pytanie:

Jaką fachową nazwę noszą hormony, wydzielające się w czasie aktywności fizycznej, które potocznie nazywamy „hormonami szczęścia”?

Podpowiedź znajdziecie, czytając uważnie artykuł.


konkurs bloga fitbay.pl

 

Wasze odpowiedzi tradycyjnie już wpisujcie w komentarzu pod artykułem. Spośród prawidłowych odpowiedzi wylosujemy zwycięzcę. Wasze zgłoszenia zbieram do najbliższego piątku, 20 kwietnia, do godziny 12:00 w samo południe. Zwycięzcę ogłoszę na łamach bloga, dlatego bądźcie czujni :)

Zapraszam także do polubienia naszego profilu na Facebooku, gdzie jako pierwsi znajdziecie informacje o wszystkich naszych konkursach oraz o moich nowych wpisach. Bądźcie zawsze na bieżąco!

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdki (2 głosów, średnia: 5,00 na 5)
Loading ... Loading ...

Podobne artykuły:

31 Komentarze dla “Po zimie: ciało na detoksie”

  1. dwarazy pisze:

    Fajny artykuł a hormony szczęścia to oczywiście endorfiny.

  2. monikaz pisze:

    Są to ENDORFINY :D

  3. janek_lbl pisze:

    To endorfiny! :) Choć na upartego, spoza artykułu można jeszcze dodać serotoninę i dopaminę ;)

  4. peszeczek pisze:

    Endorfiny – oczywiście :)

  5. Paulina pisze:

    P.S.: Kochani, jeszcze jedno! Pozwolę sobie na razie nie publikować Waszych komentarzy z prawidłowymi odpowiedziami, żeby było uczciwie i żeby nie było za łatwo ;) Wszystkie wasze odpowiedzi opublikuję w piątek. Życzę Wam powodzenia!

  6. dada pisze:

    Hormony szczęścia to endorfiny. Och jak bardzo mi ich potrzeba… :)

  7. reska pisze:

    Wydaje mi się, ze chodzi o endorfiny.:)

  8. anka_cz pisze:

    Hormony szczęścia to endorfiny. Pozdrawiam!

    Ania

  9. GoFFer pisze:

    Endorfiny

  10. klaudiakce pisze:

    Endorfiny – czyli hormony szczęścia;) pozdrawiam! Mam nadzieję, że się uda… Przydałby mi się, oj przydał:)

  11. szprotka_mada pisze:

    endorfiny :)

  12. kerju88 pisze:

    W trakcie wysiłku fizycznego w organizmie wydzielane są endorfiny.

  13. agnieszka pisze:

    hormony szczęścia to oczywiście ENDORFINY (strasznie mi ich brakuje). Pozdrawiam

  14. Maciej Jsk pisze:

    Endorfiny :)

  15. Nadia pisze:

    Jaką fachową nazwę noszą hormony, wydzielające się w czasie aktywności fizycznej, które potocznie nazywamy „hormonami szczęścia”?

    Odpowiedz: endorfiny

    Pozdrawiam!
    Nadia Makaryk

  16. lmbochynek pisze:

    Tymi hormonami są endorfiny.

  17. slaby22 pisze:

    Odpowiedź to endorfiny.

  18. zochna59 pisze:

    Hormony szczęścia to endorfiny

  19. Teresa pisze:

    Endorfiny

  20. radzia1608 pisze:

    Oczywiście są to endorfiny – hormony szczęścia :) Dlatego uwielbiam wysiłek fizyczny, a dzień bez sportu uważam za dzień stracony!

  21. bambi pisze:

    Są to endorfiny. I bardzo chętnie powydzielałabym ich trochę na rowerku magnetycznym :) Ale bym ich wydzielała, hoho! :)

  22. Karolka pisze:

    Ta fachowa nazwa to ENDORFINY. A taki rowerek to moje marzenie! Niestety studencka kieszeń nie pozwala na jego zakup. Może choć raz przyszczęści mi się w jakimś konkursie … :)

  23. kri pisze:

    ENDORFINY

  24. ginger pisze:

    Hormony szczęścia to endorfiny.

  25. sportygirl pisze:

    Endorfiny.

  26. krejzi pisze:

    Endorfiny.

  27. love coffe pisze:

    Hormonami szczęścia nazywamy endorfiny.

  28. JJ pisze:

    Endorfiny- grupa hormonów peptydowych, wywołują doskonałe samopoczucie i zadowolenie.
    Przypuszcza się, że przedłużony intensywny wysiłek powoduje wzmożone wydzielanie endorfin(chociaż niektórzy naukowcy twierdzą, iż to udział w rywalizacji sportowej ma na to znaczący wpływ).

  29. Paulina pisze:

    Przyjmowanie odpowiedzi konkursowych zamknięte. Przystępujemy do losowania zwycięzcy rowerka… :)

  30. Paulina pisze:

    Uwaga! Uwaga!

    Mamy zwycięzcę! Szczęśliwą posiadaczką rowerka magnetycznego HS-54R została…. użytkowniczka o nicku Bambi! No i będzie okazja do „wydzielania endorfin, że hoho” ;)

    Oficjalną wiadomość o wygranej wyślemy na podany mail. A ja po cichu liczę na relację z pierwszego treningu, albo u mnie na blogu, albo na naszym Facebooku, bo bardzo jestem ciekawa wrażeń :)

    Wszystkim uczestnikom serdecznie dziękuję za komentarze i tak duże zainteresowanie oraz zapraszam do dalszego śledzenia bloga, bo z pewnością nie będzie to ostatni z naszych konkursów ;) Będę także wdzięczna za każdy komentarz! Pozdrawiam!

  31. bambi pisze:

    Ale super! Już się nie mogę doczekać pierwszego pedałowania! Oczywiście, że się podzielę pierwszymi wrażeniami. Pozdrawiam całą załogę Fitbay, no i oczywiście Ciebie, Paulinko ;)


Dodaj komentarz

Najnowsze wideo

Polecane artykuły

Kalendarium

Sierpień 2017
P W Ś C P S N
« paź    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031