Z poligonów pod strzechy – trening w zawieszeniu

Jego konstrukcja jest niebywale prosta – wykonany z wytrzymałych, stylonowych taśm, przypomina lonżę wspinaczkową w kształcie litery „Y”, zakończoną piankowymi uchwytami. Ten niepozorny przyrząd treningowy już zwojował cały świat! Czy wiecie dlaczego?

Pasy TRX

Pasy do treningu w zawieszeniu zrewolucjonizowały fitness!

Przyrząd, o którym mowa, to rzecz jasna uprząż do niezwykle obecnie popularnych ćwiczeń w podwieszeniu. Zwana jest różnie, począwszy od nazwy „prekursora”: lin TRX Suspension Trainer, przez inne odmiany: multi trainer, functional trainer, total body suspension trainer. Pod wieloma nazwami kryje się jedno urządzenie, którego skuteczność opiera się na wykorzystywaniu w ćwiczeniach wagi ciała samego ćwiczącego, jednak w zupełnie nowej, niespotykanej dotąd formie.

Jak to działa?

Już sama nazwa „suspension training” zdradza istotę ćwiczeń, bowiem „suspension” to nic innego jak „zawieszenie, podwieszenie”. Chodzi o to, by „zawiesić się” na pasach, umocowanych do jakiegoś stabilnego punktu (np. do drążka rozporowego, haka, ogrodzenia, gałęzi, albo po prostu „przytrzaśniętych” drzwiami) i stosując różne konfiguracje tempa ćwiczeń oraz długości pasów, przeprowadzić kompleksowy trening całego ciała.

Forma ćwiczeń może się kojarzyć chociażby z opisywaną przeze mnie kiedyś jogą antygrawitacyjną, z tą jednak różnicą, że w przypadku treningu w zawieszeniu, ćwiczący zawsze ma kontakt z podłożem, czy to stojąc na nogach, czy podpierając się na rękach. Punkt ciężkości ciała nie spoczywa jednak w punktach podparcia, ale wręcz odwrotnie – jeśli stykasz się z podłożem stopami, to ciało utrzymujesz w powietrzu siłą Twoich rąk.

Tak pomyślany trening aktywizuje praktycznie wszystkie partie mięśniowe, w tym zwłaszcza szczególnie cenne mięśnie stabilizujące, odpowiedzialne za prawidłową postawę, które tak trudno nam wzmocnić przy pomocy bardziej standardowych ćwiczeń.

Dlaczego warto?

trening grupowy z linami TRX

100% uniwersalny! Ćwiczyć może każdy i wszędzie...

Właściciele marki TRX chwalą się na swojej stronie, że trening z użyciem ich uprzęży jest najlepszą w swojej klasie formą ćwiczeń, które w sprytny sposób wykorzystują grawitację oraz ciężar własny Twojego ciała, by dostarczyć Ci setki różnorodnych opcji ćwiczeń. I nie ma w tym cienia przesady! To naprawdę zaskakujące, jak niewiele potrzeba, by zyskać tak wiele:

  • Od początku sam decydujesz, jakie duże wyzwanie postawisz Twoim mięśniom – trudność ćwiczeń zmieniasz regulując długość pasów, pozycję ciała, tempo wykonywania ruchów;
  • Uprząż dostarcza Ci szybkiego i przede wszystkim efektywnego treningu całego ciała;
  • Trening doskonale rozbudowuje i wzmacnia mięśnie posturalne, a także poprawia wytrzymałość więzadeł, chroniąc przed kontuzjami;
  • Ćwiczenia przynoszą korzyści osobom na różnym poziomie zaawansowania – od profesjonalnych sportowców aż po seniorów;
  • Uprząż może być użytkowana w dowolnym momencie, w dowolnym miejscu – w domu, na siłowni, w hotelu, w parku itd.

Co najważniejsze, lekki przyrząd, który zajmuje tak niewiele miejsca, może Ci przynieść kilkukrotnie lepsze rezultaty niż wyczerpujący trening na wielokrotnie droższym i większym sprzęcie. Moim zdaniem, to zalety nie do przecenienia!

Skąd właściwie wziął się ten pomysł?

trening komandosów

Idea treningu w zawieszeniu narodziła się w armii

Ojcem treningu w podwieszeniu, a także pierwszej uprzęży (TRX), jest Randy Hetrick, komandos Navy SEALs. Jako żołnierz z 14-letnim doświadczeniem, mógł na własnej skórze przekonać się, jak wielkim problemem dla komandosów jest utrzymanie wysokiej sprawności fizycznej, zwłaszcza w trudnych i nietypowych warunkach, np. przebywając wiele tygodni na łodziach podwodnych, w kryjówkach, bunkrach, konstruowanych prowizorycznie tymczasowych bazach, bez dostępu do sprzętu fitness. Potrzebowali czegoś prostego, lekkiego i w pełni mobilnego, co pozwalałoby im kompleksowo wzmacniać całe ciało w każdych warunkach.

W myśl zasady: potrzeba matką wynalazku, Hetrick zaczął eksperymentować z podciąganiem ciała, początkowo na pasach od karabinów. Po zakończeniu służby zajął się pracą nad prototypem uprzęży treningowej, poświęcając na ten cel m.in.: stary pas do ju-jitsu i taśmy z zapasowego spadochronu. I było warto, bo dziś jest twórcą sprzętu, który zrewolucjonizował trening fitness na całym świecie.

Jak ćwiczyć?

Chociaż ćwiczenia w zawieszeniu mogą na pozór wydawać się proste, w rzeczywistości są dosyć wymagające, głównie ze względu na to, że należy wykonywać je starannie, z dużą dbałością o technikę. Na pasach wykonuje się głównie różne konfiguracje podciągań, pompek, przysiadów, przyciągań, skrętów – zarówno na stojąco, jak i w leżeniu. Taka sekwencja może stanowić zarówno rozgrzewkę, uzupełnienie innego treningu, jak i trening sam w sobie.

Zobaczcie jakie ćwiczenia proponuje sam twórca TRX, Randy Hetrick:

 

 

Ci, którzy już zdążyli zakochać się w treningu w podwieszeniu podkreślają, że jego efekty widoczne są już po kilku miesiącach! Pasy pozwalają zrzucić nadprogramowe kilogramy, poprawić swoją siłę i wytrzymałość, wykorzystywane są również przez fizjoterapeutów w rehabilitacji.

Muszę przyznać, że osobiście jestem zachwycona :) A może ktoś z Was trenuje już z TRX lub inną tego typu uprzężą? Czekam na Wasze komentarze!

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdki (Brak głosów)
Loading ... Loading ...

Podobne artykuły:

Dodaj komentarz

Najnowsze wideo

Polecane artykuły

Kalendarium

Marzec 2017
P W Ś C P S N
« paź    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031